|
Archiwum
|
wtorek, 15 grudnia 2009
Niecodzienna komóra
Od jakiegoś czasu przyglądam się telefonom satelitarnym. Są to o tyle niezwykłe urządzenia, że (przynajmniej dla mnie) uosabiają przyszłość. Są krokiem do spełnienia marzeń o możliwości bycia komunikatywnym w dowolnym miejscu na świecie w którym byśmy się znaleźli, w dowolnym czasie. Pierwsze projekty sieci telefonii satelitarnych legły w gruzach, kiedy zbankrutowały takie firmy jak Iridium czy Globalstar. Zostały jednak wykupione za znikomy procent ich wartości, i ponownie uruchomione. Co prawda Globalstar nadal boryka się z problemami (wynikającymi z degradacją ich sieci satelitów), jednak obie firmy są operatywny i Iridium cieszy się nieustającym wzrostem liczby klientów, jak i przychodów. Ciekawą firmą jest także Thuraya, arabska sieć obejmująca swoim zasięgiem Europę, Azję, Australię i północną część Afryki. Posiada ona obecnie tylko 2 satelity (za to geostacjonarne) i nie ma planów uruchomienia globalnego zasięgu. Dzięki koncentracji obszaru objętego swoim zasięgiem jest w stanie zaoferować usługi o niższych cenach. |